Czekamy.
piątek, 29 grudnia 2006
10:01:51
Wreszcie jako tako zaczęła się rysować moja przyszłość... no to dalej będę ją rysować...
Dzis prawie do 2 w nocy grałam w Raganrok i jakoś tego nie żałuję. Było pięknie, tak jak dawniej. Beztrosko. Ot tak.
Teraz znów piję herbatę i oddaję sie zwyłym czynnościom domowym.
Chciałabym,żeby moje zycie tak wyglądało. Gdyby jeszcze tylko udało mi siebie zagonic do pianina i gitary:D to już niczego mi nie potrzeba.
Hey you, don't tell me there's no hope at all
komentarze [1]
_________________________________________
"Sky above my head Open mind And I try to think..."
niedziela, 17 grudnia 2006
23:00:21
Za miesiąc skończe 21 lat.
Czy coś się zmieniło dziś? Tak.
Coraz bardziej jestem pewna tego,że mi się uda. Nie będzie łatwo, ale mi się uda.
Biologia i położnictwo to juz przeszłość. Tak chcialam, żeby oni byli ze mnie dumni, że zapomniałam o sobie. Chciałam żyć ich marzeniami, tylko prez to jakos zgubiłam się w tym wszystkim.
Trzeba dalej iść i wykonać swój ambitny plan, MÓJ PLAN.
Dzięki Ci za wiarę :* i za to,że mówisz to co jest a nie to co może być.
Hey you, don't tell me there's no hope at all
komentarze [4]
_________________________________________
Prawie jak student...
wtorek, 12 grudnia 2006
18:58:13
I stało sie to co miało się stać. Moja walka na studiach UJ Collegium Medicum dobiegło końca.
Od stycznia szukam pracy.
Tak łatwo to powiedzieć a jednak czuję cholerny niepokój; co bedzie dalej? Będzie to co przyniesie mi czas i moja determinacja.
Narazie czekam na święta i chwile spokoju. Tylko jakiego?
Bynajmnije nie poddam się i znowu ruszam do walki.
Hey you, don't tell me there's no hope at all
komentarze [5]
_________________________________________
by
hey-you
powered by
Mylog.pl