Rodzeństwo a przyjaciele...
czwartek, 22 marca 2007
22:08:00
Dlatego my, Agnieszka i Paweł S. mamy wielkie nadzieje do konkretnych osób, jednak pewność tylko do siebie. Nasze życie i wspomnienia są zbyt prawdziwe i dlatego w nie nie wierzycie. Dlatego oboje mówimy Wam to co chcecie usłyszeć, gdyż twierdzicie, że kłamiemy, gdy mówimy prawdę. Jednak prawda jest bardziej niewiarygodna od kłamstwa. My nie udajemy. Kiedy mamy być poważni jesteśmy śmiertelnie poważni, kiedy nic nam się nie chce tacy też jesteśmy.
Więc im większą mamy nadzieje tym bardziej od Was obrywamy, gdy zawodzicie nas...
I co jesteśmy egoistami, zarzucie nam to proszę bardzo!
Hey you, don't tell me there's no hope at all
komentarze [8]
_________________________________________
Soul Breaker
środa, 21 marca 2007
08:04:29
Cokolwiek napisze, nie odda tego co wczoraj i dziś czuję.
Niepokój, który przerósł w niewiarygodny ból, rozpacz...
Trzęsłam się a zimny dreszcz paraliżował mnie. Nie mogłam się skupić na niczym. To nie było moje więc czyje do cholery!!
Kuba odczuł ten sam niepokój, NIE MÓJ niepokój, bo przecież mamy ze sobą nić telepatyczną. Po 21 wszystko ucichło a nawet Kuba mi napisał, że jest spokojny.
A dziś czuję sie zmiażdżona i zmęczona, źle spałam a sny miałam jak twórczość Salvadora Dali. Jest mi ciężko jakbym miała kamień w klatce piersiowej.
Moje ja jest szczęśliwe, więc ...
Co za psychodela, jak w Dark Side of the Moon Floyd`ów.
Hey you, don't tell me there's no hope at all
komentarze [1]
_________________________________________
Kilka nieznanych faktów o mnie:P
wtorek, 13 marca 2007
20:15:56
1. Trudno mi jest przyznać się do błędu, gdyż jestem zbyt dumna. Choć ostatnio udowodniłam, że potrafię i przyniosło mi to więcej dobrego.
2.Nie umiem prosić o pomoc, a często jej potrzebuje.
3.Nie potrafię mówić o tym co mnie boli, czego lub kogo mi brak. A najbardziej brakuje mi rozmów.Właściwie to ja w ogóle nie potrafię rozmawiać o sobie... za duża blokada.
4.Najbardziej boję się samotności a jeszcze bardziej pustki, dlatego słucham tak dużo muzyki.
5. Mam talent, którego nie rozwijam odpowiednio, gdyż jestem totalnym, patentowanym leniem.
A dziś leniwie przy piwku siedzieliśmy i leżeliśmy i też piliśmy z moim ziomkiem Dżabką :). Słoneczko pięknie przygrzewało... a rozmowy toczyły sie o przyjaźni, o tym na kogo można liczyć, o tym co już zrobiliśmy razem. Tyle wspomnień Dżaba.
Potem wpadł ziomek Ramziu:)
Dzięki Wam ten świat jest prostszy:)
Na moich ziomków zawsze mogę liczyć, zbesztają mnie kiedy trzeba przytula kiedy mi sie należy, pogadają prosto i od serca:)
Powinnam tu też podziękować mojemu kolejnemu ziomkowi:) bratu Procentowi:) A jak!
Nio i :* dla mojego Kubusia:)
Hey you, don't tell me there's no hope at all
komentarze [2]
_________________________________________
Happy:)
poniedziałek, 5 marca 2007
21:42:11
Wróciłam z dalekiej wyprawy, bo taki ze mnie Oldfield`owski VOYAGER.
Na szczęście wszystko jest już CRYSTAL CLEAR.
A tak szczerze mówiąc mogłam stracić więcej niż myślałam...
...przez moją godną pożałowania głupotę bądź naiwność bądź szukanie igły w stogu siana.
Teraz śmieję się z siebie, jednak wiem, że nie wyrosnę z tej dziecięcej naiwności.
Na szczęście zyskałam spokój ducha. W tym momencie poczułam jak bardzo fizycznie jestem tym zmęczona, jak muszę się nauczyć żyć od nowa.
Dziękuję Tym, w których zwątpiłam, bo Oni we mnie nie zwątpili i pomogli mi.
Chyba mam tą szczęśliwa gwiazdę chaosu przy sobie :)
Hey you, don't tell me there's no hope at all
komentarze [5]
_________________________________________
Życie.
piątek, 2 marca 2007
09:29:31
Tutaj jedynym trafnym stwierdzeniem na Oldfield`owskie CRISES jest iście Oldfield`owski ONLY TIME WILL TELL. Chciałabym żeby wreszcie stało sie Oldfield`owskie LET THERE BE LIGHT, by mogło być Oldfield`owskie CRYSTAL CLEAR. Narazie jestem w Oldfield`owskim HERGEST RIDGE... bo jestem Oldfield`owskim RUNAWAY SON.
Hey you, don't tell me there's no hope at all
komentarze [3]
_________________________________________
by
hey-you
powered by
Mylog.pl