Pod czujnym okiem mistycznego stworzenia...
czwartek, 14 lutego 2008
00:29:08
Znów mnie wzięło. Mam swój zew. Groźny dla innych. Mistyczny dla siebie. Nie kontroluję tego. To po prostu jest jak reszta mnie, jak całość mnie...
Przecież chyba nie jestem Jedyna...
Przepowiedział, że będzie jedyną
Powiał nadzieją przez pokój i rzekł:
"Musisz żyć, nim młodo umrzesz"
Ghost of perdition - Opeth
Cały dzień chodziła mi ta zwrotka po głowie. Nie znałam słów, ale wiedziałam że ma ważne znaczenie.
... jednak jestem.
Mikael napisałeś prawdę, którą przyjęłam z otwartymi ramionami. Cały tekst.
Drżę bo... bo za dużo się naczytałam Kossakowskiej... bo jest noc, bo... (no wykrzycz to głośno wreszcie) BO WIEM!! jaką biorę odpowiedzialność na siebie za to kim jestem.
A już odchodząc od tematu. Ja ciągle pamiętam. Wszystko. Takie same linie na rękach...
"Pomóż mi uleczyć ciebie
Odkupić twoje winy
Pomóż mi porzucić ciebie
Gdy dni się wypełniły"
Bleak - Opeth
Hey you, don't tell me there's no hope at all
Dodaj komentarz
_________________________________________
2 komentarzy
|
jaskra :: czwartek, 14 lutego 2008 22:33:16 81.18.211.228
|
|
|
dobrze, że w Patterns in the Ivy nie ma tekstu O_o
mam kilka płyt Opeth, jednom nawet oryginal, ale nie wczytywałam się w te teksty - wystarczy, ze ostatnio oglądałam okładkę Deliverance i stwierdziłam, że jest szkaaaary. A słuchanie Opeth to w ogóle strasznie przygnębiająca sprawa (Blackwater Park, huh ._. )
nuda to brak pomysłu na cokolwiek dl zrobienia, czyz nie? ;)
|
|
rebirth :: sobota, 16 lutego 2008 14:30:27 83.19.74.114
|
|
|
a ja nie wiem, co mam myśleć... tak smutno jakoś...
:) uśmiechu Ci brak, więc dam Ci jeden z wielu moich ;P :)
|
by
hey-you
powered by
Mylog.pl